Slowo stalo sie cialem

 

Embed or link this publication

Description

Slowo stalo sie cialem

Popular Pages


p. 1

Zbigniew Wiergowski Słowo stało się ciałem

[close]

p. 2



[close]

p. 3

SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM Na podstawie książki Ralpha Larsona „The Word was made flesh” opracował Zbigniew Wiergowski Filadelfia -2014-

[close]

p. 4

Książka dostępna jest również w wersji elektronicznej w formacie PDF na stronie www.filadelfiamedia.com w dziale „książki”. Kopiowanie jak i drukowanie tej książki jest dozwolone i zalecane. Wszystkie książki z wydawnictwa Filadelfia są bezpłatne. ISBN 978-83-931738-7-7 W sprawach zamówień prosimy zwracać się do: Wydawnictwo Filadelfia Piotr Paweł Maciejewski Glinik Zaborowski 166 38-100 Strzyżów Tel. kom.: 609-981-808 e-mail: filadelfiamedia@gmail.com www.filadelfiamedia.com Projekt okładki, skład i przygotowanie do druku: Krzysztof Maciejewski

[close]

p. 5

SPIS TREŚCI Wprowadzenie 1. Korzenie niebiblijnej nauki - teologia Augustyna 2. Co Duch Proroctwa mówi na temat ucieleśnienia Jezusa 3. Epoka chaosu 4. Niebezpieczeństwa ze strony nauk współczesnego protestantyzmu 5. Co z tego wynika? 6. Biblia mówi 7. Wyjaśnienie pojęcia „ciało” 8. Podsumowanie 5 10 14 40 60 64 67 70 76

[close]

p. 6



[close]

p. 7

WPROWADZENIE W Liście do Hebrajczyków 10:5-7 apostoł Paweł wspomina o odwiecznym zamiarze Boga, który znalazł wypełnienie w Jego Synu:  „Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił... Tedy rzekłem: Oto przychodzę, aby wypełnić wolę Twoją, o Boże.” Ellen White, komentując ten fragment Pisma Świętego, pisze:  „Gdyby zjawił się w chwale, jaką miał u Ojca zanim powstał świat, ludzie nie znieśliby światłości bijącej od Jego obecności. Abyśmy mogli na nią spoglądać i nie zginąć, atrybuty Jego chwały zostały zasłonięte. Boskość została przysłonięta ludzkością - niewidzialna chwała przybrała widzialną postać człowieka” (Życie Jezusa, str. 12, popr. wg oryginału). Pan Jezus dla dobra nas wszystkich ukrył zewnętrzne atrybuty swojej boskości i stał się jednym z nas. Jakże wielka jest Boża miłość i wyrozumiałość! Jak bardzo uniżył się Pan nieba i ziemi, aby nas ratować. Powinno to być najważniejszym tematem naszych codziennych rozważań. Ludzka natura Jezusa mówi nam bardzo wiele o Bożej miłości do rodu ludzkiego. Temat niniejszego opracowania sprowadza się do odpowiedzi na pytanie: do jakiego stopnia Jezus Chrystus zidentyfikował się z nami, przyjmując ludzką naturę?  „Cierpiał tak samo jak my. Nie korzystał z żadnej mocy, która nie byłaby i nam dostępna. Jako człowiek napotykał pokusy i pokonywał je mocą udzielaną mu przez Boga” (Życie Jezusa, str. 13). To jest bardzo ważna wypowiedź. Powinniśmy ją zapamiętać. Celem Jezusa było odpieranie pokus w taki sam sposób w jaki i my możemy to czynić. Jezus Chrystus przyszedł, aby pokazać nam standard życia, którym może być uwielbiony Bóg, oraz sposób w jaki możemy ten cel osiągnąć. Jezus jest więc prawdziwym i realnym przykładem! Nie znajduje się poza zasięgiem ani jednej ludzkiej istoty na tej ziemi. Nikt z nas nie może więc mieć wymówki, że standard jaki ukazał mu Jezus jest dla niego niedosiężny, gdyż nasz Pan zwyciężał wszystkie pokusy przy pomocy tych samych środków, jakie i nam są dostępne. Jezus całkowicie zidentyfikował się z człowiekiem. Nie była to farsa. Plan zbawienia zakładał, że Jezus musi uniżyć się do poziomu upadłych i bezsilnych w swej grzeszności istot ludzkich. Nie było innego ratunku. Oszczerstwa i oskarżenia szatana mówiące, że Prawo Boże jest 5

[close]

p. 8

niesprawiedliwe i że człowiek nie potrafi go wypełnić, zostały pozbawione podstaw. Jezus Swoim nienagannym życiem dowiódł, że Prawo Boże jest sprawiedliwe a jego wymagania nie przewyższają możliwości człowieka. To był jeden aspekt sprawiedliwego życia Jezusa na tej ziemi, ale nie jedyny. Innym celem inkarnacji naszego Pana było danie nam przykładu do naśladowania:  „Jego życie świadczy o tym, że i dla nas jest możliwe przestrzeganie zakonu Bożego” (Życie Jezusa, str. 13). To wspaniała obietnica, której możemy się uchwycić niczym tonący koła ratunkowego. Oznacza ona, że Jezus może być dla nas przykładem nienagannego życia i że możemy okazać naszemu Ojcu posłuszeństwo, tak jak okazał je Syn Boży. To jest dobra nowina dla każdego, kto pragnie swoim życiem wywyższyć Boga, twórcę zakonu. Oczywiście trzeba wyraźnie podkreślić, że przestrzeganie prawa jest możliwe jedynie w ten sposób, jak pokazał nam Jezus. „Beze mnie nic uczynić nie możecie” (Jan 15:5). Widzimy więc kolejny, trzeci już aspekt inkarnacji Jezusa: dzięki dokonaniu swojej misji, stał się Sprzymierzeńcem, Pomocnikiem i Przewodnikiem w naszej drodze posłuszeństwa. Bez Niego nic nie możemy uczynić. To prawda, ale za to z Nim możemy uczynić wszystko! Możesz osiągnąć to, co osiągnął Jezus – nauczyć się posłuszeństwa i wierności Bogu. O wielkich błogosławieństwach, jakich doświadczyła ludzkość dzięki ludzkiej naturze Jezusa, świadczą następujące słowa:  „W Chrystusie dostępujemy ściślejszego zespolenia z Bogiem niż gdybyśmy w ogóle nigdy nie upadli. Przyjmując na siebie ludzką naturę, Zbawiciel związał się z ludzkością więzami nie do zerwania. Związał się z nami na wieczne czasy... Bóg zaakceptował naturę ludzką w osobie Swego Syna i zabrał tę naturę do niebios... W Chrystusie rodzina ziemska i rodzina niebieska są połączone jedną więzią. Uwiel­ biony Chrystus jest naszym bratem” (Życie Jezusa, str. 14). Cudowne i niepojęte jest to, że upadek człowieka posłużył Bogu do utworzenia z nim jeszcze bliższej więzi niż ta, jaką na początku miał z Adamem. To, co stało się przekleństwem, Bóg wykorzystał ku błogosławieństwu. Świadczy to o Jego wielkiej ojcowskiej miłości. Jezus tak bardzo ukochał człowieka, że pragnie być z nim na wieki i nie rozstawać się z nim już nigdy więcej. W Swej modlitwie do Boga mówi:  „Ojcze! Chcę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną gdzie Ja jestem, aby oglądali chwałę moją którą mi dałeś, gdyż umiłowałeś mnie przed założeniem świata” (Jan 17:24). Celem zbawienia było to, aby człowiek mógł odzyskać utraconą chwałę (Rzym. 3:23), i aby mógł oglądać Boga w Jego chwale. Lecz, aby mogło to nastąpić, Jezus musiał najpierw wyrzec się własnej chwały i stanąć na miejscu człowieka, któremu brakowało chwały Bożej.  „Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom, a okazawszy 6

[close]

p. 9

się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to do śmierci krzyżowej” (Filip. 2:6-8). Zauważmy, że Jezus dwukrotnie się uniżył: jako Bóg, a później jako człowiek. W obu tych przypadkach zrezygnował z własnej chwały. Sądzę, że w niewielkim tylko stopniu zdajemy sobie sprawę z faktu, jak bardzo uniżył się Jezus przybierając postać człowieka. Było to dla Niego wielkim upokorzeniem i poniżeniem.  „Przyjście w postaci ludzkiej byłoby dla Syna Bożego największym upokorzeniem nawet wówczas, gdyby Adam pozostawał w Raju w stanie niewinności. Jezus przyjął postać ludzką dopiero wówczas, gdy na rodzaju ludzkim zaciążyło cztery tysiące lat grzechu. Jak każde dziecko Adama, przyjął na siebie skutki wielkiego prawa dziedziczności. Jakie to były skutki, opisuje historia Jego ziemskich przodków. Przyszedł na świat z takim samym dziedzictwem troski i pokusy, aby dać nam przykład bezgrzesznego życia” (Życie Jezusa, str. 28). Jest to dla nas wielkim wyzwaniem. Jeżeli Jezus, posiadając naturę upadłego człowieka - taką samą, jaką również i my posiadamy - oparł się grzechowi, znaczy to, że bezgrzeszne życie leży w naszym zasięgu. Studiowanie ludzkiej natury Jezusa Chrystusa jest tak ważne z uwagi na to, że Jezus dał nam przykład bezgrzesznego życia. Cóż to byłby za przykład, jeśliby Jezus nie we wszystkim upodobnił się do Swoich braci? Właśnie dlatego może dopomóc tym, którzy przechodzą przez próby.  „Dlatego musiał we wszystkim [pod każdym względem – BT, całkowicie – BWP] upodobnić się do braci, aby mógł zostać miłosiernym i wiernym arcykapłanem przed Bogiem dla przebłagania go za grzechy ludu” (Hebr. 2:17). Nikt z nas nie może usprawiedliwiać grzechu, twierdząc, że Jezus był w lepszej sytuacji, że - posiadając szlachetniejszą naturę - miał ułatwione zadanie. Właśnie na tym polegało upokorzenie Jezusa, iż przyjął naturę najsłabszej ze stworzonych przez Siebie istot, zdegenerowaną wskutek upływu 4000 lat panowania grzechu na ziemi. Nieskończenie wielki Bóg przyjął naturę bezbronnego, słabego człowieka. Nie mogło być większego upokorzenia! To jest lekcja - wspaniała lekcja Bożej miłości do człowieka. Jakie skutki pociąga za sobą prawo dziedziczności? Mówi o tym historia Jego ziemskich przodków. W porównaniu z Adamem żyjącym w Raju, człowiek mający grzeszną, upadłą naturę jest słaby pod względem fizycznym, umysłowym i moralnym. Słabość ta nie daje człowiekowi żadnej szansy w walce z szatanem; z jednym wyjątkiem. Możemy zwyciężyć naśladując przykład Jezusa. A co czynił Jezus? Dzięki czemu każdego dnia, bez ustanku, osiągał zwycięstwo w walce z własnymi pokusami i słabościami upadłej natury?  „Jezus osiągnął zwycięstwo przez poddanie się woli Bożej i przez wiarę” (Życie Jezusa, str. 88).  „Jako jeden z nas, współuczestnik naszych potrzeb i słabości, był całkowicie zależny od Boga i w ukrytych miejscach, które wybierał do modlitwy, szukał Bożej pomocy dla zniesienia czeka- 7

[close]

p. 10

jących Go trudów i doświadczeń” (Życie Jezusa, str. 237). Jezus, żywiąc wielką miłość do człowieka, chcąc go ratować, musiał całkowicie poddać swoją ludzką naturę Bogu. Zwyciężył przez samozaparcie i panowanie nad skłonnościami upadłej natury.  „Dla dobra człowieka Chrystus zwyciężył, wytrzymując najsurowszą próbę. Dla naszego zbawienia wykazał samoopanowanie silniejsze niż głód i śmierć” (Życie Jezusa, str. 78).  „Podobnie jest z wyznawcami Chrystusa. Możemy otrzymać światło z nieba tylko wówczas, gdy wyrzekniemy się własnego »ja«. Sama wiara nie umożliwia nam jeszcze zrozumienia charakteru Boga lub przyjęcia Chrystusa przez wiarę, dopóki wszelka nasza myśl nie będzie posłuszna Chrystusowi” (Życie Jezusa, str. 97, wyd. I; str. 128; wyd. II, popr. wg oryginału).  „Wszyscy, którzy w poczuciu bojaźni Bożej pragną doskonalenia się w świętości, muszą uczyć się umiarkowania i samozaparcia. Pragnienia i namiętności muszą zostać podporządkowane wyższym siłom umysłu. Samodyscyplina jest niezbędna dla uzyskania tej siły umysłu i duchowego poznania, które pozwalają zrozumieć i zastosować w praktyce święte Prawdy Słowa Bożego” (Życie Jezusa, str. 64).  „(Jezus) zawładnął naszą naturą i sprawił, że po przyjęciu Jego natury możemy zwyciężyć” (tamże).  „Za dni swego życia w ciele zanosił On z wielkim wołaniem i ze łzami modlitwy i błagania do tego, który go mógł wybawić od śmierci, i dla bogobojności został wysłuchany; I chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał” (Hebr. 5:7-8). Oto prawdziwa wielkość Syna Bożego - obciążony naszymi olbrzymimi słabościami odniósł zwycięstwo w tej samej walce, którą nasi pierwsi rodzice, nie mając najmniejszych obciążeń, przegrali! Zwycięstwo osiągnął dzięki doskonałej łączności z Bogiem poprzez modlitwę, niezłomnej wierze i podporządkowaniu własnej woli - woli Boga. Jest to możliwe do osiągnięcia również dla nas. Jezus dał nam przykład. Również Jan Chrzciciel, wiemy sługa Boży poddał samego siebie Bogu.  „Spoglądając z wiarą ku Odkupicielowi, Jan wzniósł się do wyżyn samozaparcia” (Życie Jezusa, str. 127).  „We wszystkich pokusach Jego bronią było Słowo Boże... Lecz ważniejsza niż wszystkie cuda była niezachwiana ufność w słowa: ‘Pan tak powiedział’, których nie można obalić” (Życie Jezusa, str. 80).  „Gdybyśmy udzielili mu (szatanowi) takiej odprawy, jakiej udzielił mu Jezus, uniknęlibyśmy wielu porażek” (Życie Jezusa, str. 81). Tak zwyciężał Jezus - przez niezachwianą ufność w Słowo Boże i przez podd a n i e swej woli. To jest wiara Jezusa. Słowo Boże uczy nas, że Bóg będzie miał wierną „resztkę”, która będzie żyła nienagannie na tej ziemi, przestrzeg aj ą c przykazań Bożych i mając wiarę Jezusa. Oni zwyciężą 8

[close]

p. 11

szatana tak, jak zwyciężył go Jezus. Jeśli chcemy należeć do tych, którzy „zostali wykupieni spomiędzy ludzi jako pierwociny dla Boga i dla Baranka” (Obj. 14:14), musimy „podążać za Baranki e m dokądkolwiek idzie”. Z tego powodu jest dla nas koniecznością studiowanie Jego natury, charakteru i życia pełnego wyrzeczeń, abyśmy „patrząc na Jezusa, sprawcę i dokończyciela naszej wiary” mogli zostać „przemienieni w ten sam obraz”. Istnieje wiele nieporozumień na temat natury Jezusa. Chrześcijańskie kościoły wyznają obecnie pogląd, że ludzka natura Pana Jezusa była inna niż nasza własna. Aby nie błądzić w tej kwestii, powinniśmy z modlitwą i wielką uwagą studiować ten temat. Pismo Święte i Duch Proroctwa podają nam wystarczające dowody, abyśmy nie musieli błądzić. W następnych rozdziałach zostaną przytoczone argumenty pochodzące z Biblii, dzieł Ellen White oraz pism pionierów adwentyzmu, poruszające te zagadnienia. Rozważmy zatem, jaką naturę posiadał Pan Jezus Adama z Raju przed upadkiem czy naturę Adama po upadku? Niech Pan błogosławi to studium. 9

[close]

p. 12

KOR ZENIE NIEBIBLIJNEJ NAUK I TEOLOGIA AUGUST YNA ROZDZIAŁ 1 S zatan, jako przeciwnik Jezusa Chrystusa czyni wszystko, aby wypaczyć Jego obraz w naszych umysłach. Od początku był on zazdrosny o pozycję, jaką Jezus zajmował w niebie. Gdy nasz Odkupiciel znalazł się na ziemi, szatan chciał Go zniszczyć; Bóg jednak nie pozwolił na to. Gdy Jezus został ochrzczony i pomazany oraz oficjalnie przyjął urząd Mesjasza, szatan wściekle zaatakował Go, wiedząc, że od tego posunięcia zależy los ludzkości i wszechświata. Jezus w najtrudniejszych, niewyobrażalnych dla nas okolicznościach i pokusach, polegając jedynie na Słowie i mocy Boga, zwyciężył szatana. Próby, jakie przeszedł, upoważniły Go do przyjęcia urzędu Arcykapłana. Te fakty spowodowały jeszcze większą nienawiść szatana - tym razem również do tych, którzy uwierzyli cudownej Ewangelii. Z największą nienawiścią atakowani są ci, którzy przestrzegają przykazań Bożych i mają wiarę Jezusa. Powodem tej nienawiści jest posiadany przez nich charakter, mający swoje odbicie w posłuszeństwie przykazaniom Bożym. Szatan nienawidzi wszystkiego, co objawia cechy Bożego charakteru, czyli miłości, pokory, współczucia, miłosierdzia, sprawiedliwości, czystości i świętości. Cechy, widoczne w doskonałym życiu Pana Jezusa i w życiu Jego sług, niweczą cały jego misterny, zakamuflowany plan, pełen kłamstwa i zwiedzenia. Doskonałe życie Zbawiciela i Jego wiernych naśladowców zadaje kłam oskarżeniom szatana, iż zakon Boży nie może być przestrzegany. Z tego powodu diabeł nienawidzi najbardziej tych, którzy swoje życie oddali Jezusowi, a jako cel życia obrali sobie wierność Bogu. Ziemia, jako arena planu zbawienia - choć tak mała na tle wszechświata - jest centralnym punktem zainteresowania istot zamieszkujących inne światy. Musimy sobie to w pełni uświadomić, aby bardziej docenić dzieło Zbawiciela oraz naszą w nim rolę. Aby umniejszyć chwałę i zasługi Zbawiciela, przeciwnik Boży za pomocą zwodniczych teorii próbuje zasugerować, że Jezus korzystał ze specjalnych przywilejów, niedostępnych nam, grzesznikom. Metoda szatana od początku jego buntu pozostaje taka sama - podważanie zaufa- 10

[close]

p. 13

nia i sianie wątpliwości. Tak było w przypadku pierwszej pary w Raju („czy na pewno Bóg powiedział?”), tak było w przypadku Jezusa („jeżeli jesteś Synem Bożym”), i tak też zapewne będzie w naszym przypadku. Co chce osiągnąć szatan stosując swoją starą, wypróbowaną metodę? Jeśli uda mu się przekonać nas, że Jezus korzystał ze specjalnych przywilejów lub był choćby w najdrobniejszym szczególe w korzystniejszej sytuacji od nas samych - wówczas łatwa do przyjęcia będzie kolejna teoria, że zwycięstwo nad grzechem nie jest możliwe. Jeśliby Jezus jako człowiek, w czymkolwiek (poza grzechem) różnił się od nas, możemy mieć pewność, że plan zbawienia byłby daremny. Chrystus nie mógłby stać się naszym współczującym Arcykapłanem, doświadczonym we wszystkim, nie mógłby rozumieć ani współczuć naszym słabościom. Szatan wie, że jedynie oparcie w mocy Zbawiciela i pełne ufności naśladowanie Go we wszystkim jest nadzieją dla grzeszników. Stąd, jego planem jest pozbawienie grzesznika kontaktów z Jezusem i zastąpienie ich uciechami tego świata oraz odebranie mu nadziei posiadania charakteru Jezusa. Najsmutniejsze jest to, że ten ostatni cel z niezwykłą łatwością osiąga diabeł w zborze Bożym. Używając swoich sług - zwodniczych duchów i wykształconych ludzi, zasiewa wątpliwości w umysłach dzieci Bożych. Przedstawiając naturę Pana Jezusa jako naturę nie mającego skłonności do grzechu Adama sprzed upadku, osiąga zamierzony cel. W ten prosty sposób Jezus przestaje być naszym przykładem, a zwycięstwo nad grzechem wydaje się być niemożliwe. Wtedy następuje kolejny, decydujący atak. Osłabiona wola odstępuje od Jezusa i stwierdzamy, że do końca pozostaniemy słabymi, zniewolonymi grzesznikami. Przez namowy i sugestie szatana, przekonani fałszywymi teoriami, dochodzimy do wniosku, że w ostatecznym rozrachunku Bóg będzie inaczej oceniał nas niż oceniał Jezusa; że weźmie „pewną poprawkę” z uwagi na naszą grzeszną naturę. Zajadli przeciwnicy upadłej natury Jezusa, często wykształceni teolodzy i znakomici mówcy, usypiają naszą czujność, zapewniając, że Jezus wszystko zmieni w naszym charakterze przy Swoim powtórnym przyjściu. Aby ośmieszyć i odebrać resztki świętej gorliwości ludu Bożego, diabeł wylansował bardzo chwytliwe i skuteczne hasło - „perfekcjonizm”, okrzykując tych wszystkich, którzy trzymają się biblijnej nauki, mianem legalistów, a nawet fanatyków. Zastraszeni i przekonani przez „bardziej wykształconych i doświadczonych” braci, niektórzy z nas poddali się temu ogólnemu trendowi. Jedynie Bóg wie, ilu zmarłych przez wieki wierzących zostało w ten sposób pozbawionych nadziei zbawienia lub pozbawionych możliwości zbawienia. Bądźmy ostrożni i nie przyjmujmy zwodniczych teorii prowadzących na bezdroża błędu, abyśmy nie dołączyli do grupy oszukanych. W jaki sposób powstała teoria o nieupadłej naturze Chrystusa? Kiedy się to zaczęło? To bardzo ważne pytania. A zatem sięgnijmy do historii chrześcijaństwa. Jednym z najbardziej utalentowanych teologów wczesnego okresu chrześcijaństwa był Au- 11

[close]

p. 14

gustyn z Hippony (ur. 354 rok n.e.). Obok Tomasza z Akwinu stał się on największym twórcą zrębów teologii katolickiej. Źródłem jego teorii była filozofia starożytnej, perskiej religii zoroastryzmu, z którego później wyłonił się manicheizm. Jego ojciec był manicheistą. Współczesny katolicyzm oparty jest w dużej mierze na błędnych przesłankach, a logiczne wnioski z nich wywiedzione doprowadziły w konsekwencji do błędnych nauk. Później rozwinięta teologia Kościoła Katolickiego oparła się po części na filozofii Augustyna. Prześledźmy niektóre z błędnych przesłanek Augustyna. Zauważ jak są z sobą powiązane: 1. Grzech jest stanem natury niezależnym od przestępowania dekalogu. Człowiek jest winny nie tylko własnego grzechu, lecz także grzechu Adama. Człowiek rodzi się grzesznikiem. 2. Skoro każdy człowiek rodzi się grzesznikiem, wynika stąd, że Jezus nie mógł mieć takiej samej natury jak nasza własna, gdyż w przeciwnym razie musiałby być grzesznikiem, jak każdy z nas. Dowody Pisma Świętego są oczywiste, że Jezus nie był grzesznikiem, zatem musiał posiadać nieupadłą, doskonałą, bezgrzeszną naturę - taką, jaką miał Adam przed upadkiem w grzech. 3. Maria została poczęta z Ducha Świętego, aby mogła mieć syna, który posiadłby nieupadłą naturę. W ten sposób powstała doktryna o niepokalanym poczęciu Marii. Tak oto, krok po kroku, fałsz augustiańskiej teologii doprowadził do zalegalizowania niektórych niebiblijnych doktryn, przyjętych i zatwierdzonych przez kościół katolicki. Doktryny te, na swój sposób są logicznie ułożone i jedna wynika z drugiej. Z doktryny o grzechu pierworodnym wynika doktryna o doskonałej naturze Chrystusa. Z tej z kolei wynika doktryna o niepokalanym poczęciu Marii. Ale na tym nie koniec. Chrystus „pozbawiony” grzesznej, upadłej natury, stał się tak odległy od człowieka, że trudno Go było przyjąć jako naszego pośrednika. Poprowadziło to Kościół Katolicki do przyjęcia innych pośredników - Marii oraz świętych. Ten ludzki, niebiblijny sposób myślenia, jakże łatwy dla nas do obalenia, miał jednak swoje głębokie korzenie w augustiańskim poglądzie o nieupadłej naturze Chrystusa. Jeden błąd spowodował tak dalekie odejście od Prawdy! Efekty tego błędnego poglądu są o wiele bardziej tragiczne, niż nam się wydaje, bowiem pokłosie filozofii Augustyna jest nie tylko widoczne w teologii Kościoła Katolickiego, lecz również w naukach kościołów protestanckich. Prawdą jest, że kościoły protestanckie odrzuciły wiele bluźnierczych dogmatów (mszę świętą, spowiedź, odpusty, pośrednictwo świętych i Marii), lecz pokutuje w nich nadal postaugustiańska niewiara w możliwość całkowitego zwycięstwa nad grzechem. Ważne, abyśmy pamiętali, że Luter bardziej przeciwdziałał nadużyciom Rzymu w sprzedaży odpustów niż większości rzymskich doktryn. Luter kształcił się w augustiańskim klasztorze w Erfurcie. Był mnichem augustiańskim. Faktem jest, że w pewnym okresie swego życia odrzucił postaugustiańskie herezje, jednak wpływ teologii Augustyna pozostawił trwałe piętno nie tylko w naukach Lutra, lecz również w teologii innych reformatorów. 12

[close]

p. 15

Lutrowi nie dane było odkryć wszystkich zwodniczych nauk Babilonu. Był zwolennikiem predestynacji, czyli nauki o przeznaczeniu. Wierzył też w błędną zasadę: „raz zbawiony - na zawsze zbawiony”. Wierzył w nieupadłą naturę Chrystusa. Nie wierzył w to, iż jest możliwe, aby chrześcijanin mógł być doskonale posłuszny Prawu Bożemu. Przyjął również chrzest niemowląt. Oczywiście, nie umniejsza to wielkości odkryć Lutra, a wśród nich najwspanialszej Prawdy o usprawiedliwieniu przez wiarę. Niemniej jednak, pozostaje faktem, że w ruchu protestanckiej reformacji katolicyzm pozostawił swoje piętno, które widoczne jest do dzisiaj. Tacy reformatorzy, jak Kalwin i Knox byli zwolennikami predestynacji - nieodwracalnego losu. Wpływ nauk Augustyna widoczny jest dzisiaj we wszystkich kościołach protestanckich, szczególnie jeśli chodzi o takie zagadnienia, jak ludzka natura Chrystusa oraz uświęcone życie chrześcijanina. Na szczęście Bóg powołał innych reformatorów, którzy pod wpływem wytrwałych studiów i oświecenia przez Ducha Bożego zauważyli niebezpieczeństwo. Oto, co napisał w 1910 roku jeden z pionierów adwentyzmu, znany teolog William Warren Prescott (1855-1944):  „Jest to fundamentalną nauką rzymskiego katolicyzmu, że Chrystus nie przyjął takiego samego ciała, jakie my nosimy” (RH, 13.01.1910). Jeśli owa nauka została nazwana fundamentalną, to powinno nam się zapalić czerwone światełko jako przestroga przed zwiedzeniem. Jeśli fundamentalną (czyli jedną z głównych) nauką Babilonu jest pogląd o nieupadłej naturze Chrystusa, to znaczy, że szatanowi w szczególny sposób zależy na utwierdzeniu ludzi w tym kłamstwie. Czy myślisz, że poprzestał na Kościele Katolickim? O nie, to nie w jego stylu. W.W. Prescott był przeciwny poglądowi o nieupadłej naturze Chrystusa. Wielokrotnie dawał temu wyraz w swoich kazaniach i artykułach. W roku 1920 stwierdził on:  „Chrystus nie przyjął pierwotnej, nieupadłej, lecz naszą upadłą naturę ludzką” (The Doctrine of Christ, str. 53). W krótkim zarysie mogliśmy się przekonać, jak niebezpieczne jest znamię teologii Augustyna, widoczne dzisiaj również w Kościele Adwentystów Dnia Siódmego. Kościoły protestanckie upadły na skutek przyjęcia tych podstępnych nauk. Dzisiaj kościoły te idą ramię w ramię z rzymskim katolicyzmem. Idą na stracenie. Szatanowi bardzo zależy na tym, aby i Kościół Adwentystów dołączył do tego marszu. A może już jest to faktem? Należy wzmóc czujność, aby niepostrzeżenie nie stać się zwolennikiem neoaugustianizmu, znanego również pod nazwą „Nowa Teologia”. Tylko codzienne, napełnione Duchem Świętym badanie Słowa Bożego ustrzeże lud Boży przed przyjęciem śmiertelnych błędów Augustyna. Kościół Boży musi pozostać czysty od jakichkolwiek błędów. Bóg powołał swój lud i wyposażył go w szczególne, uroczyste poselstwo dla świata. Jest nim czysta Prawda Boża. Nie możemy światu oferować wina Babilonu, gdyż staniemy się częścią tego systemu. Wystrzegajmy się więc nauk, które pochodzą z obcych źródeł. Naszym jedynym źródłem mają być słowa: „Tak mówi Pan”. 13

[close]

Comments

no comments yet