Ogródki ale czy ogrody

 

Embed or link this publication

Description

artykul w pismie zielen to zycie

Popular Pages


p. 1

zielono wkoło I Uliczne kawiarnie Trudno o aTrakcyjne ogródki kawiarniane bez zieleni Ogródki, ale czy Główne ulice, centralne place i rynki wielu polskich miast pełne są ogrodów, a właściwie ogródków – piwnych, kawiarnianych, restauracyjnych. Odpowiednio zaprojektowane, mogą tworzyć atrakcyjne, zielone fragmenty przestrzeni publicznych. Jak dużo z ogrodu jest w takich ogródkach? Tekst Krzysztof Herman ermin „ogród” można rozumieć szeroko, a samo słowo zdaje się być niezwykle pojemne. Łączy zwykły ogród przydomowy, wykonany z piasku, żwiru i mchu japoński ogród zen, ogród botaniczny czy zoologiczny, ale także ogród gastronomiczny, piwny (chociażby bawarskie Biergarten). Tę różnorodność łatwo wytłumaczyć, jeżeli myślimy o ogrodzie nie tylko jako o obszarze trwale obsadzonym roślinami ozdobnymi, ale także o miejscu wytyczonym w przestrzeni i często ogrodzonym. Wówczas ogrody T każdy ogródek gastronomiczny, niezależnie czy zawiera rośliny, czy nie, jest rzeczywiście ogrodem. Nam jednak – osobom kochającym zieleń i naturę – zależy na tym, żeby te miejskie, kawiarniane i piwne ogródki były jak najpiękniejsze, zawsze zielone, ukwiecone, by pozytywnie zmieniały, choćby sezonowo, krajobraz naszych miast. Zielone wyspy Ogródek gastronomiczny musi być przede wszystkim funkcjonalny, dlatego ważny jest 76 | zieleń to życie | sierpień 2013

[close]

p. 2

ogródki gasTronomiczne ożywiają przesTrzeń publiczną i tworzą miejską atmosferę ulicy praktyczny układ jego elementów: ogrodzenia, parasoli, stolików i krzeseł. Warto, aby ogródek umiejscowiony był na drewnianym podeście, choćby bardzo niskim. Klienci czują się wtedy, jakby przebywali na zewnętrznym otwartym salonie lub tarasie. Ogrodzenie i rośliny tworzą swego rodzaju strefę buforową, oddzielając ogródek od ulicy, samochodów i pieszych. To właśnie zieleń powinna tworzyć taką barierę – zapewniać kameralną atmosferę w ogródku, jednak nie blokować widoku na ulicę. Zielone paragrafy iektóre z polskich miast regulują funkcjonowanie i estetykę sezonowych ogródków gastronomicznych konkretnymi zapisami prawa – dotyczy to szczególnie przestrzeni reprezentacyjnych, takich jak krakowska starówka, ul. Piotrkowska w Łodzi czy warszawski Trakt Królewski. Rozporządzenie dotyczące tej ostatniej zawiera wiele szczegółowych zapisów, m.in. że we N wspomnianej strefie buforowej znaleźć się może ażurowe, metalowe lub drewniane ogrodzenie (do 80 cm wys.) oraz donice z roślinami (do 100 cm wys.) ustawione w odległości min. 40 cm od siebie. Co istotne (z perspektywy wizualnego zaśmiecania krajobrazu), opisana jest tam także kwestia eksponowania nazwy lokalu i reklam, np. nie powinny one na ogrodzeniu zajmować więcej niż 15% powierzchni. sierpień 2013 | zieleń to życie | 77 Fot. Shutterstock (2)

[close]

p. 3

zielono wkoło I Uliczne kawiarnie Dobrze zaprojektowany ogródek, z niewielkim nawet udziałem roślin, może sprawiać wrażenie zielonej wyspy. Taka enklawa zieleni powinna zapraszać do środka. Komponując ją, warto pomyśleć o roślinach jadalnych, np. ziołach, wpisując ogródki gastronomiczne w ideę miejskiego ogrodnictwa i rolnictwa. Projektowanie ogródków gastronomicznych może być ciekawym wyzwaniem dla architektów krajobrazu – w naszych miastach widzimy zbyt wiele ogródków, w których dominują przesuszone iglaki w nieestetycznych plastikowych donicach. Jedzenie na parkingu We współczesnych miastach obserwujemy trend ograniczania dostępu samochodów do centrów metropolii oraz przywracania przywilejów pieszym, którzy ponownie stają się głównymi użytkownikami miejskiej przestrzeni. Czasami jednak ogródki ograniczają czyjąś przestrzeń. Latem najczęściej wystawiane są bezpośrednio przed restauracją na chodnikach, ale bywają tworzone także na miejscach parkingowych czasowo użyczanych właścicielom restauracji. Korzystniejsza i dla miasta, i mieszkańców wydaje się rezygnacja z dwóch-trzech miejsc parkingowych niż ograniczanie przestrzeni chodnika. W sezonie, gdy łatwiej poruszać się po mieście pieszo lub na rowerze, miejsca parkingowe są mniej istotne, a ogródki kawiarniane tworzą dodatkową wartość, urozmaicając przestrzeń publiczną. Zimą ogródki znikają, a przyuliczny parking staje się znów dostępny. Publiczne parklety Restauracyjne ogródki gastronomiczne są przestrzeniami tylko pozornie publicznymi. Mamy do nich dostęp, ale tylko jeżeli jesteśmy klientami lokalu. Nie możemy w nich przebywać, nie kupując chociażby szklanki wody, a tym bardziej jedząc własną kanapkę. Potrzebę w pełni publicznych ogródków przyulicznych, tworzonych w podobny sposób jak ogródki gastronomiczne, zauważono w San Francisco, gdzie stworzone zostały parklets. Parklety to miniparki, powstające przeważnie na miejscach parkingowych (także na stałe, nie tylko sezonowo), do których można przyjść podczas przerwy na lunch i w których można poczytać książkę, leżąc na leżaku. W tym mieście zdecydowano się nawet Parklety są odpowiedzią na potrzebę istnienia w przestrzeni miejskiej niekomercyjnych ogrodków przyulicznych Fot. Krzysztof Herman 1 2 78 | zieleń to życie | sierpień 2013 Fot. Piotr Skalniak

[close]

p. 4

Fot. Piotr Skalniak 1 ogródek jednej z resTauracji w Sankt Petersburgu zdobią zioła w prostych, ale ładnych drewnianych skrzyniach. Można do nich sięgnąć po kilka listków rozmarynu czy oregano 2 ciekawe donice i zadbane rośliny tworzą przyjemną strefę buforową ogródka kawiarnianego 3 w Tym ogródku kawiarnianym nie trzeba jeść przy stoliku 4 do zBudowania parkletu warto w kreatywny sposób wykorzystywać również materiały z odzysku (tzw. upcycling) 5 parkLeTy powstają często na miejscach parkingowych 3 4 na zwężenie kilku ulic właśnie po to, żeby zrobić miejsce na publiczne miniogródki. W ten sposób stworzono sprzyjającą atmosferę, by po prostu być na ulicy, spotykać się na niej ze znajomymi i spędzać czas w przestrzeni publicznej. Co ciekawe, jeden z największych ciągów parkletów w San Francisco, na Powell Street, został sfinansowany przez koncern motoryzacyjny. Kosztował, bagatela, 900 tys. dol. i pomimo sporych kontrowersji dotyczących jego funkcjonalności, otrzymał nagrodę Stowarzyszenia Amerykanskich Architektów Krajobrazu (ASLA). W czerwcu i lipcu tego roku w Warszawie powstały takie tymczasowe publiczne ogródki jako część akcji promocyjnej samochodu elektrycznego. Oferowały odrobinę koloru, zieleni, ale przede wszystkim miejsca do niezobowiązującego odpoczynku, których w mieście nigdy nie za wiele. Fot. sfplanning/Flickr (2) 5 sierpień 2013 | zieleń to życie | 79

[close]

Comments

no comments yet